21 tydzień ciąży

  Kategoria: Tygodnie ciąży
  Komentarze: Brak

Maluszek od ubiegłego tygodnia urósł około dwa centymetry. Teraz mierzy już 18 centymetrów i waży niemal 315 gramów. Można go porównać do sporego banana.

Dziecko z każdym dniem dynamicznie uczy się otaczającego świata. Przede wszystkim koncentruje się na dopracowywaniu otwierania ust i połykania – umiejętności, które będą niezbędne tuż po porodzie.

Dziecko ma świadomość zmian, które dotykają jego najbliższe otoczenie. To dlatego warto zaznajamiać go z różnymi smakami. Wody płodowe zmieniają się, gdy jesz deser oraz pikantny obiad. Warto ten fakt wykorzystać! Jeśli chcesz, by maluch nie grymasił nad talerzem, staraj się jeść urozmaicone posiłki, pozwalając malcowi, by zaznajamiał się z ich smakiem.

Maluszek ma już odpowiednie proporcje. Ręce i nogi wydłużyły się, a ciało zyskuje wygląd podobny do tego, którego doświadczymy po porodzie. Dynamicznie rozwija się również mózg. Między mózgiem a mięśniami pojawiają się nowe połączenia, które kontrolują pracę całego ciała. Dzięki temu ruchy płodu są znacznie bardziej skoordynowane, co możesz obserwować jako ich spowolnienie i złagodnienie. Maluszek dużo lepiej opanowuje wszelkie kopniaki i wyprosty kończyn, już ma większą świadomość tego, co robi.

Jak się czujesz w 21 tygodniu ciąży? Wraz z powiększającym się brzuszkiem, masz coraz większą świadomość bycia w ciąży. Powinnaś czuć się również spokojniejsza – rzadziej doświadczać drażliwości i zmian nastroju.

Twój organizm powinien już się przyzwyczaić do zmian hormonalnych, co będziesz obserwować jako wewnętrzną ulgę. Nie oznacza to, że wszystko wróci do stanu sprzed ciąży. Możesz być zmęczona, roztargniona i bardziej płaczliwa. Nie przejmuj się, jeśli na reklamie proszku do prania zaczniesz płakać, wzruszy cię kwiatek na łące, czy codzienna gazeta. To normalne. Nie martw się, że coś jest nie w porządku. Bądź dla siebie wyrozumiała! Masz prawo, by nieco „inna”…

Zobacz również 21 tydzień ciąży na sosrodzice.pl

Bądź pierwszym który skomentuje ten wpis!

Twoja odpowiedź